Bądź na bieżąco - RSS

Wesprzyj Aarona Ramsey'a

01-03-2010 o 11:02 | Przemyślenia | Mariusz

Nie sposób zacząć wpisu od najważniejszej informacji mijającego weekendu. Jak donosi oficjalny serwis Arsenalu, Ramsey przeszedł szybką operację, która miała na celu zabezpieczenie złamanej nogi (złamane kości: piszczelowa i strzałkowa). Wciąż jest jednak zbyt wcześnie, by przewidzieć czas potrzebny Aaronowi do powrotu na boisko:

During yesterday’s match against Stoke City,Aaron Ramsey sustained fractures to the tibia and fibula in his right leg. Yesterday evening he underwent surgery.

The operation successfully reduced the fractures and whilst it is too soon to state an exact timescale for recovery, Aaron will certainly miss the remainder of this season.  Our thoughts are with Aaron at this time and everyone at the Club wishes him all the best in making as speedy a return to action as possible.

Zapewne po przewiezieniu Ramsey’a do Londynu przejdzie on kolejną operację – bardziej skomplikowaną. John Cross pisze, że nogą Aarona mają zająć się specjaliści, którzy mają za sobą podobny zabieg, wykonany przed dwoma laty na Eduardo. Wygląda na to, że kontuzja Walijczyka nie powinna być tak ciężka, jak było to w przypadku Chorwata. Złamanie (choć bardzo poważne) miało miejsce powyżej stawu skokowego.

Nie będę diagnozował i przewidywał ile miesięcy potrzebować będzie Aaron do powrotu, do pełnej sprawności. Wciąż zależy to od zbyt wielu różnych czynników. Zarówno on, jak i my mamy szczęście, że Arsenal przywiązuje do podobnych zdarzeń najwyższy priorytet. Jestem przekonany, że Ramsey trafi w ręce najlepszych specjalistów i klub zrobi wszystko, co w jego mocy, by nasz młody zawodnik wyszedł z tego, bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu.

W komentarzach pod ostatnim wpisem, jeden z zapisków Ani zawierał istotny link. Pozwolę sobie raz jeszcze przypomnieć o nim tutaj. Otóż… Serwis Arsenal.com zachęca wszystkich fanów do wspierania naszego młodego zawodnika. Za pośrednictwem serwisu możemy wysłać naszemu pomocnikowi życzenia powrotu do zdrowia oraz wesprzeć go w tych niezwykle trudnych dla niego chwilach.

Arsenal.com informuje, że wybrane życzenia zostaną przeniesione do specjalnie przygotowanej księgi, która wręczona zostanie młodemu Walijczykowi w późniejszym czasie. Z całych sił zachęcam wszystkich do napisania przynajmniej tych 2-3 zdań. Jeśli ktoś z Was ma kłopoty z językiem angielskim, polecam najprostsze źródło pomocy.

Od dwóch dni wertuję internetowe serwisy i czytam dziesiątki różnych komentarzy i wniosków. Być może nie jestem wystarczająco uważny, ale wydaje mi się, że tylko w jednym przypadku (mówię o redakcji „Guardiana”) znalazłem informację podobną do TEJ, która jest niemal w całości poświęcona osobie poszkodowanego. W innych mediach, prócz powtarzanych słów o żalu i smutku Showcrossa, praktycznie w ogóle nie wspomina się o prawdziwej tragedii, jaka miała miejsce na Britannia Stadium.

Wciąż zastanawia mnie, czemu mający tak obszerne archiwa, jedne z największych redakcji w UK, nie dokopały się i nie opublikowały innych ciekawych informacji, które wniosłyby do debaty publicznej nowe interesujące wnioski.

Na szczęście istnieje jeszcze coś takiego jak blogosfera. Kibice-internauci z całego świata, uzbrojeni jedynie w przeglądarkę internetową i poczciwe google, potrafią wykonać kawał dobrej roboty i hobbystycznie przedstawić więcej rzetelnych wiadomości, niż ma to miejsce w ogólnokrajowych dziennikach.

Od dwóch dni czytamy w niemal każdym newsie, że Tony Pulis oraz inni koledzy Shawcrossa z drużyny, powtarzają raz za razem, że nie jest on „tym” typem zawodnika; że nigdy nie zrobił nikomu krzywdy; że to zwykły pech i przypadek. Czyżby?

Ryan Shawcross ma 22 lata, więc jest raptem na początku swojej piłkarskiej kariery. Jak twierdzi wiele osób: „on wciąż się uczy, a sobotnia trauma będzie dla niego nauczką na przyszłość”. Czemu jednak nie odrobił on nauki sprzed trzech lat, gdy złamał nogę Jeffersowi? Wtedy także pisano, że Ryan nie jest złym chłopcem.

Czy przypadkiem nazwać można przewinienie, gdy za linią boczną fauluje się zawodnika (tutaj Adebayora) i wyklucza się go z gry na 3 tygodnie? Zwraca uwagę, że piłka opuściła już plac gry, a mimo to Shawcorss atakuje wślizgiem od tyłu, z wyprostowaną w kolanie nogą.

Czy fatalna kontuzja Ramsey’a nie jest czasem wynikiem pobłażliwego traktowania wszystkich poprzednich przewinień Shawcrossa i innych, jemu podobnych? Czy sędziowie choć po części poczuwają się do odpowiedzialności? Z jakiego do licha powodu za powyższy faul na Adebayorze gracz Stoke nie obejrzał nawet żółtej kartki?

Czy wierzyć mam Pulisowi, który mówi, że Ryan nie jest „tym typem zawodnika”, a jego zespół „tym typem drużyny”? Wrzucam link z zastrzeżeniem, że nie jestem pewny źródła tych wyliczeń i ich rzetelności. Myślę jednak, że proporcje i miejsca poszczególnych drużyn są dobrym odzwierciedleniem tego jakie są moje odczucia.

Na koniec… Z pełną świadomością zamieszczam cały powyższy wpis w takiej, a nie innej formie. Zdaję sobie sprawę, że nie do końca może on być obiektywny. Wszak sami też mamy co nieco za paznokciami, bo nikt nie jest na tym świecie bez winy. Uważam jednak, że przy całej masie tych wszystkich „łagodzących” głosów, słów poparcia dla winnego – zatracamy to, co jest najważniejsze: prawdziwą tragedię jednego z największych talentów na Wyspach.

Stwierdzenia, że sobotnie urwanie nogi to tylko „kolejny nieszczęśliwy przypadek”, zmuszają mnie do twardych reakcji. Nie możemy żyć dalej w przeświadczeniu, że „taki jest świat” i ofiary są naturalną częścią tego widowiska. Przykład Ryana Shawcrossa pokazuje, że ani FA, ani sędziowie, ani media nie przejmują się kolejnymi aktami agresji i traktują je jako normalność. Jeśli ma ktoś wątpliwość, czy można ograniczyć liczbę niebezpiecznych wejść i czy istnieje możliwość skonstruowania przepisów w taki sposób, by zawodnicy brali pod uwagę ryzyko ostrych wejść – niech spojrzy na poniższe zestawienie. To charakterystyka ostrej gry przed i po fatalnej kontuzji Aarona.


by Guardian Chalkboards

Poinformuj znajomych:
  • Facebook
  • Twitter
  • email
  • Print
  • Gwar
  • Wykop
  • Digg
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • http://www.stadiums4fifa.com/ OnlyAfc

    Statystyka na dole mówi sama za siebie. Nic dodać nic ująć.
    FA musi coś zrobić z taką „taktyką” przeciwko AFC.
    To jest skandal jak trenerzy wypowiadają się publicznie że na Arsenal najlepszą taktyką jest „kopać ich”, a potem mamy takie sytuacje.

    PS. Coś mi tego video nie odtwarza.

  • http://www.stadiums4fifa.com OnlyAfc

    Statystyka na dole mówi sama za siebie. Nic dodać nic ująć.
    FA musi coś zrobić z taką „taktyką” przeciwko AFC.
    To jest skandal jak trenerzy wypowiadają się publicznie że na Arsenal najlepszą taktyką jest „kopać ich”, a potem mamy takie sytuacje.

    PS. Coś mi tego video nie odtwarza.

  • Mariusz

    To może przez ten link da radę: http://www.twitvid.com/3BCE0

  • Mariusz

    To może przez ten link da radę: http://www.twitvid.com/3BCE0

  • Kanonier Kage

    Mam propozycję dla FA. Shawcross powinien zostać odsunięty od gry w piłkę na tak długo, jak długo trwać będzie rehabilitacja Ramsey’a.

  • Kanonier Kage

    Mam propozycję dla FA. Shawcross powinien zostać odsunięty od gry w piłkę na tak długo, jak długo trwać będzie rehabilitacja Ramsey’a.

  • http://www.stadiums4fifa.com/ OnlyAfc

    Sam film m się odtwarza. Tj. sam dźwięk. A obraz jest czarny.

    Ale mniejsza. Nie chcę patrzeć na dwóch wrogów AFC :)

  • http://www.stadiums4fifa.com OnlyAfc

    Sam film m się odtwarza. Tj. sam dźwięk. A obraz jest czarny.

    Ale mniejsza. Nie chcę patrzeć na dwóch wrogów AFC :)

  • Sosek

    Chciałem zwrócić uwagę na pewną wypowiedź, pewnego dziennikarza:

    Paul Parker z Yahoo twierdzi, że Wenger nie powinien tak ostro skrytykować Showcrossa. „Powinien go przeprosić. Wenger myśli, że takie wypadki zdarzają się tylko jego drużynie, że Chelsea czy Manchester United takich problemów nie mają i na tym korzystają. Ale takie spiskowe teorie Wenger głosi tylko dlatego, że rywale są w tej chwili silniejsi” – pisze Parker.

  • Sosek

    Chciałem zwrócić uwagę na pewną wypowiedź, pewnego dziennikarza:

    Paul Parker z Yahoo twierdzi, że Wenger nie powinien tak ostro skrytykować Showcrossa. „Powinien go przeprosić. Wenger myśli, że takie wypadki zdarzają się tylko jego drużynie, że Chelsea czy Manchester United takich problemów nie mają i na tym korzystają. Ale takie spiskowe teorie Wenger głosi tylko dlatego, że rywale są w tej chwili silniejsi” – pisze Parker.

  • Mariusz

    @OnlyAfc
    Nie mam pojęcia czemu. Ja sprawdzałem u siebie w kilku przeglądarkach i wszędzie działa. Może brak jakichś kodeków?

    @Sosek
    Czytałem te idiotyzmy. Wrzuciłem nawet na Twittera. Jakby ktoś miał zbyt dużo wolnego czasu i chciał poświęcić go na czytanie bredni to proszę: http://uk.eurosport.yahoo.com/football/paul-parker/article/19625/

  • Mariusz

    @OnlyAfc
    Nie mam pojęcia czemu. Ja sprawdzałem u siebie w kilku przeglądarkach i wszędzie działa. Może brak jakichś kodeków?

    @Sosek
    Czytałem te idiotyzmy. Wrzuciłem nawet na Twittera. Jakby ktoś miał zbyt dużo wolnego czasu i chciał poświęcić go na czytanie bredni to proszę: http://uk.eurosport.yahoo.com/football/paul-parker/article/19625/

  • M

    Po obejrzeniu tego filmu z Adebayorem az chce sie powiedziec: czy ten kretyn nie wie ze grajac tak ostro, ryzyko zlamania komus nogi drastycznie wzrasta? Pozniej wielce zaskoczony i zalamany tym co sie stalo. Rozumiem raz ale pajac juz ktorys raz zrobil komus krzywde. Dobrze ze Adabayor mial szczescie i skonczylo sie na 3 tygodniach.

    Zabronic w cholere wslizgow i niech ostra gra konczy sie na przepychaniu albo karac za kazdy ostry faul chocby mieli przerwac mecz przed czasem z powodu zbyt malej ilosci graczy na boisku. I karac dotkliwie za taka durnote.
    Delap bedzie pajacowal ze to nie bylo celowe. Nie bylo ale grajac tak ostro, ryzyko kontuzji jest bardzo duze. Podjal palant ryzyko to teraz wlepic mu co najmniej 3 miesiace bez gry.

  • M

    Po obejrzeniu tego filmu z Adebayorem az chce sie powiedziec: czy ten kretyn nie wie ze grajac tak ostro, ryzyko zlamania komus nogi drastycznie wzrasta? Pozniej wielce zaskoczony i zalamany tym co sie stalo. Rozumiem raz ale pajac juz ktorys raz zrobil komus krzywde. Dobrze ze Adabayor mial szczescie i skonczylo sie na 3 tygodniach.

    Zabronic w cholere wslizgow i niech ostra gra konczy sie na przepychaniu albo karac za kazdy ostry faul chocby mieli przerwac mecz przed czasem z powodu zbyt malej ilosci graczy na boisku. I karac dotkliwie za taka durnote.
    Delap bedzie pajacowal ze to nie bylo celowe. Nie bylo ale grajac tak ostro, ryzyko kontuzji jest bardzo duze. Podjal palant ryzyko to teraz wlepic mu co najmniej 3 miesiace bez gry.

  • M

    Zobaczcie ze jakos po faulu ilosc ostrych zagran bardzo zmalala. Nie mozna tak caly mecz? Zlosiliwi powiedza ze pajace zaczeli grac mniej ostro i od razu dostali 2 bramki.

  • M

    Zobaczcie ze jakos po faulu ilosc ostrych zagran bardzo zmalala. Nie mozna tak caly mecz? Zlosiliwi powiedza ze pajace zaczeli grac mniej ostro i od razu dostali 2 bramki.

  • http://twitter.com/tralyan tralyan

    http://goonertalk.com/2010/03/01/pictre-ramsey-banner-to-be-displayed-at-emirates/
    Piękny baner, mam nadzieję, że uda nam się go dostrzec podczas transmisji.

  • http://twitter.com/tralyan tralyan

    http://goonertalk.com/2010/03/01/pictre-ramsey-banner-to-be-displayed-at-emirates/
    Piękny baner, mam nadzieję, że uda nam się go dostrzec podczas transmisji.

  • Lyzwa

    Fajna sprawa z tym banerem.

    Podoba mi się nastawienie naszych piłkarzy, ich słowa, że chcą wygrać dla Aarona. Stoimy w całkiem dobrej sytuacji w walce o tytuł, pomimo tych 3 pkt. straty. Mamy już za sobą mecze z MU, Chelsea, AV i Liverpoolem, z cięższych spotkań został tylko mecz z Tottenhamem (white hart Lane) i z Manchesterem City (u siebie). Reszta to teoretycznie słabsi rywale, ale trzeba pamiętać, że za nic punktów się nie przyznaje. Cieszy to, że Chelsea zagra jeszcze z MU, AV, Tottenhamem i Liverpoolem, a MU ma mecz z Manchesterem City, Tottenhamem i Liverpoolem, więc na pewno nie zgarną w tych spotkaniach kompletu punktów.

    A na Paula Parkera brakuje mi słów… przeprosić Shawcrossa…

  • Lyzwa

    Fajna sprawa z tym banerem.

    Podoba mi się nastawienie naszych piłkarzy, ich słowa, że chcą wygrać dla Aarona. Stoimy w całkiem dobrej sytuacji w walce o tytuł, pomimo tych 3 pkt. straty. Mamy już za sobą mecze z MU, Chelsea, AV i Liverpoolem, z cięższych spotkań został tylko mecz z Tottenhamem (white hart Lane) i z Manchesterem City (u siebie). Reszta to teoretycznie słabsi rywale, ale trzeba pamiętać, że za nic punktów się nie przyznaje. Cieszy to, że Chelsea zagra jeszcze z MU, AV, Tottenhamem i Liverpoolem, a MU ma mecz z Manchesterem City, Tottenhamem i Liverpoolem, więc na pewno nie zgarną w tych spotkaniach kompletu punktów.

    A na Paula Parkera brakuje mi słów… przeprosić Shawcrossa…

  • Mariusz

    Ostatnio Michał Pol lubi pożartować sobie z Wengera i Arsenalu. W sumie nie powinno to dziwić, skoro jest wielkim fanem Barcelony.

    http://michalpol.blox.pl/2010/03/Arsene-to-nie-spisek.html

  • Mariusz

    Ostatnio Michał Pol lubi pożartować sobie z Wengera i Arsenalu. W sumie nie powinno to dziwić, skoro jest wielkim fanem Barcelony.

    http://michalpol.blox.pl/2010/03/Arsene-to-nie-spisek.html

  • patyk

    @Mariusz
    To już jest przegięcie. Angielskie media w ostateczności zrozumiem, bo w końcu Shawcross to ich reprezentant, ale w Polsce!? Ja już od jakiegoś czasu przestałem zaglądać na blog M.Pola, ale po czymś takim, to nawet nie wiadomo co powiedzieć. Aha…Dzięki wielkie za tego linka do audycji z Johnem Crossem. Dobra rzecz. Pozdrawiam

  • patyk

    @Mariusz
    To już jest przegięcie. Angielskie media w ostateczności zrozumiem, bo w końcu Shawcross to ich reprezentant, ale w Polsce!? Ja już od jakiegoś czasu przestałem zaglądać na blog M.Pola, ale po czymś takim, to nawet nie wiadomo co powiedzieć. Aha…Dzięki wielkie za tego linka do audycji z Johnem Crossem. Dobra rzecz. Pozdrawiam

  • M

    No wlasnie Arsenal jest najczesciej faulowana druzyna w PL. Powiedzcie mi jak sadzicie, dlaczego MU i reszta sa faulowani mniej?

  • M

    No wlasnie Arsenal jest najczesciej faulowana druzyna w PL. Powiedzcie mi jak sadzicie, dlaczego MU i reszta sa faulowani mniej?

  • majkel_chu

    Faulujesz Mu – dostajesz kartkę, popychasz Rooneya – gra jest przerywana, Faulujesz Arsenal… nic ciekawego się nie dzieje, faulujesz Arsenal w polu karnym – nadal cisza. Song wyprzedza Delapa – dostaje kartkę. Pol i inni wielcy prześmiewcy nie mogą zauważyć o co chodzi – trzeba oglądać wszystkie mecze, te rywali również. Nie chodzi o wielki spisek i celowe łamanie nóg a o znany i używany przez większość ligowych średniaków styl gry przeciwko Arsenalowi i sędziów, którzy nie robią wystarczająco dużo aby temu zapobiec. Jeśli trenerzy i piłkarze mogą swobodnie wypowiadać się w mediach o dokopywaniu Arsenalowi to musi się tak kończyć. Ciężko zaakceptować takie podejście ale niestety jest to doskonale widoczne…

  • majkel_chu

    Faulujesz Mu – dostajesz kartkę, popychasz Rooneya – gra jest przerywana, Faulujesz Arsenal… nic ciekawego się nie dzieje, faulujesz Arsenal w polu karnym – nadal cisza. Song wyprzedza Delapa – dostaje kartkę. Pol i inni wielcy prześmiewcy nie mogą zauważyć o co chodzi – trzeba oglądać wszystkie mecze, te rywali również. Nie chodzi o wielki spisek i celowe łamanie nóg a o znany i używany przez większość ligowych średniaków styl gry przeciwko Arsenalowi i sędziów, którzy nie robią wystarczająco dużo aby temu zapobiec. Jeśli trenerzy i piłkarze mogą swobodnie wypowiadać się w mediach o dokopywaniu Arsenalowi to musi się tak kończyć. Ciężko zaakceptować takie podejście ale niestety jest to doskonale widoczne…

  • Mariusz

    @M
    Jeśli miałbym wyszukać jakiś przykład takiego stanu rzeczy, to sięgnąłbym kilka lat wstecz. Przed czterema, trzema, dwoma laty, czy nawet w minionym sezonie – spotkania z ligowymi średniakami i „ogonami” ligi uchodziły dla nas za najtrudniejsze. Nie potrafiliśmy na spokoju wygrywać ze Stoke, Boltonem i innymi ekipami dolnej części tabeli.

    Hasło „Arsenal nie lubi jak się ich kopie” nie wzięło się znikąd. Nie radziliśmy sobie z siłowym (często chamskim) futbolem. Rywale wiedzieli, że jak dwa razy kopną np. Hleba, to on następnym razem nogę odstawi. To przeświadczenie panuje do dziś. Tyle, że w obecnym sezonie nie pozwalamy sobą już tak pomiatać.

  • Mariusz

    @M
    Jeśli miałbym wyszukać jakiś przykład takiego stanu rzeczy, to sięgnąłbym kilka lat wstecz. Przed czterema, trzema, dwoma laty, czy nawet w minionym sezonie – spotkania z ligowymi średniakami i „ogonami” ligi uchodziły dla nas za najtrudniejsze. Nie potrafiliśmy na spokoju wygrywać ze Stoke, Boltonem i innymi ekipami dolnej części tabeli.

    Hasło „Arsenal nie lubi jak się ich kopie” nie wzięło się znikąd. Nie radziliśmy sobie z siłowym (często chamskim) futbolem. Rywale wiedzieli, że jak dwa razy kopną np. Hleba, to on następnym razem nogę odstawi. To przeświadczenie panuje do dziś. Tyle, że w obecnym sezonie nie pozwalamy sobą już tak pomiatać.

  • tomek

    Jest to doskonale widoczne tak jak mówisz, ale niestety tylko wśród kibiców The Gunners. Pan Michał Pol wyjaśnia jakie to przypadkowe było, ale zapomniał podkreślić jedno, że w tym roku Aaron już raczej nie zagra. Przypadkowość przypadkowością, ale to nie zmieni faktu, że Aaron jest cały połamany. To tak samo jak kierowca spowoduje wypadek uszkodzi pieszego i zostanie uniewinniony bo zrobił to nieumyślnie. Na tej podstawie każdy usprawiedliwia Showcrossa, bo nie chciał wyrządzić nikomu krzywdy, ale do ciężkiej cholery wyrządził! Mam już dosyć tej niesprawiedliwości, tych kontuzji, niepodyktowanych karnych. Wśród sędziów nasi piłkarze są nurkami, w oczach innych jesteśmy Arsenalem skazywanym na porażkę już na półmetku sezonu. Mam nadzieję, że wreszcie uciszymy krytyków poprzez zdobycie mistrzostwa, nie wytrzymam już 6 roku słuchania jaki to Arsenal jest mierny, plan Wengera beznadziejny a nasz zespół to same dzieci. Czas wreszcie pokazać, że się liczymy bo w inny sposób nie zdobędziemy respektu tych rzeźników z dołu tabeli.

  • tomek

    Jest to doskonale widoczne tak jak mówisz, ale niestety tylko wśród kibiców The Gunners. Pan Michał Pol wyjaśnia jakie to przypadkowe było, ale zapomniał podkreślić jedno, że w tym roku Aaron już raczej nie zagra. Przypadkowość przypadkowością, ale to nie zmieni faktu, że Aaron jest cały połamany. To tak samo jak kierowca spowoduje wypadek uszkodzi pieszego i zostanie uniewinniony bo zrobił to nieumyślnie. Na tej podstawie każdy usprawiedliwia Showcrossa, bo nie chciał wyrządzić nikomu krzywdy, ale do ciężkiej cholery wyrządził! Mam już dosyć tej niesprawiedliwości, tych kontuzji, niepodyktowanych karnych. Wśród sędziów nasi piłkarze są nurkami, w oczach innych jesteśmy Arsenalem skazywanym na porażkę już na półmetku sezonu. Mam nadzieję, że wreszcie uciszymy krytyków poprzez zdobycie mistrzostwa, nie wytrzymam już 6 roku słuchania jaki to Arsenal jest mierny, plan Wengera beznadziejny a nasz zespół to same dzieci. Czas wreszcie pokazać, że się liczymy bo w inny sposób nie zdobędziemy respektu tych rzeźników z dołu tabeli.

  • tomek

    Właśnie nie pozwalamy sobą pomiatać, to mnie cieszy najbardziej. Czasami ogień trzeba zwalczać ogniem, na faul odpowiedzieć faulem. Tu szturchnąć, tam kopnąć i walczyć. Ci chłopcy już dojrzeli, już nie boją się fizycznej walki widać to, bo już łatwiej idzie nam inkasowanie kompletu punktów ze średniakami. Tak właśnie gra ManU i Chelsea, oni nie dają się fizycznie i
    dokładają do tego jeszcze umiejętności techniczne. Dalej jesteśmy najczęściej faulowanym zespołem, ale mam nadzieję że w przeciągu roku, dwóch to się zmieni i taki gracz przykładowego Stoke najpierw pomyśli zanim bezpardonowo zaatakuje naszego gracza.

    Jeszcze zaznaczę, że zgadzam się w jednej kwestii z Michałem Polem. Odnośnie tego, że brakuje nam takich charyzmatycznych graczy jak Vieira, Adams itd. Gdy oni byli na boisku każdy przeciwnik bał się zaatakować mocniej bo dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że chociażby Vieira odpłaci pięknym za nadobne.

  • Sosek

    Doskonały wpis Tomka. Aż mnie to zmotywowało. Świetny apel ;) Wszyscy z wyszczerzonymi oczami i otwartą gębą po 38 kolejkach będą mówić „Jak to Arsenal na 1 miejscu, to niemożliwe, przecież to dzieci”. Już się nie mogę doczekać.

  • tomek

    Właśnie nie pozwalamy sobą pomiatać, to mnie cieszy najbardziej. Czasami ogień trzeba zwalczać ogniem, na faul odpowiedzieć faulem. Tu szturchnąć, tam kopnąć i walczyć. Ci chłopcy już dojrzeli, już nie boją się fizycznej walki widać to, bo już łatwiej idzie nam inkasowanie kompletu punktów ze średniakami. Tak właśnie gra ManU i Chelsea, oni nie dają się fizycznie i
    dokładają do tego jeszcze umiejętności techniczne. Dalej jesteśmy najczęściej faulowanym zespołem, ale mam nadzieję że w przeciągu roku, dwóch to się zmieni i taki gracz przykładowego Stoke najpierw pomyśli zanim bezpardonowo zaatakuje naszego gracza.

    Jeszcze zaznaczę, że zgadzam się w jednej kwestii z Michałem Polem. Odnośnie tego, że brakuje nam takich charyzmatycznych graczy jak Vieira, Adams itd. Gdy oni byli na boisku każdy przeciwnik bał się zaatakować mocniej bo dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że chociażby Vieira odpłaci pięknym za nadobne.

  • Sosek

    Doskonały wpis Tomka. Aż mnie to zmotywowało. Świetny apel ;) Wszyscy z wyszczerzonymi oczami i otwartą gębą po 38 kolejkach będą mówić „Jak to Arsenal na 1 miejscu, to niemożliwe, przecież to dzieci”. Już się nie mogę doczekać.

  • Ania

    Jestem trochę w szoku, jaka reakcja jest w sportowym świecie po kontuzji Aarona. Tragiczne wydarzenie, które wyklucza z gry na wiele miesięcy młodego, bardzo uzdolnionego zawodnika i na zawsze już zostawi jakąś ranę w psychice, zamiast zwrócić uwagę na brutalność i zupełny brak wyobraźni w grze wielu zawodników, zamieniło się w hołd składany Shawcrossowi. Myślę, że powinien dostać pokojową nagrodę nobla za swój wyczyn.

    Nie czytam bloga pana Pola, bo to dla mnie żaden autorytet, tym razem jednak zobaczyłam co wkleił Mariusz i cóż mogę powiedzieć.. Pan Pol jest „trendi” i „światowy” bo podziela zdanie zagranicznych dziennikarzy. Żałosne jest to, że z normalnych słów Wengera sam robi teorię spiskową. Az mi się wierzyć nie chce, że można napisać coś takiego, że to są słowa „znawcy piłki”. A już napisanie, że Wenger nie jest Hiobem by znosić to zdarzenie z pokorą jest po prostu chamstwem i zupełnie obrzydziło mi osobę pana Pola.

    Przykre jest to, że ludzie nie widzą problemu. Bo tutaj nie chodzi tylko o Arsenal. Chodzi o wszystkie przypadki, gdy przez głupotę innego zawodnika piłkarze tracą zdrowie, o to, że coraz częściej zamiast gry pojawiają się chamskie zagrywki i zachowania.

  • Mariusz

    Im więcej człowiek czyta komentarzy, tym ciekawszych rzeczy może się dowiedzieć. Proponuję zorganizować ankietę z sugerowanymi odpowiedziami. Oto moja osobista lista faworytów:

    Ramsey sam jest sobie winny złamanej nogi, bo:
    a). źle stał
    b). był za szybki
    c). Wenger nie nauczył go jak unikać ostrych starć

    @tomek
    Trafny strzał. Zdobycie mistrzostwa po tak wymagającym sezonie, z tyloma kontuzjami, po tylu dramatycznych meczach i przeciw wielu zdarzeniom losowym (i nielosowym) byłoby czymś wielkim. Z jednej strony dałoby to zespołowi niesamowitą siłę mentalną, a z drugiej strony (jak piszesz) Arsenal przestałby być postrzegany jako „przegrany”.

    Następny sezon rozpocząć jako mistrz ligi – cudo. Z jaką pewnością siebie, wiarą w siły i zadziornością przystępowalibyśmy do każdego kolejnego meczu…

  • Ania

    Jestem trochę w szoku, jaka reakcja jest w sportowym świecie po kontuzji Aarona. Tragiczne wydarzenie, które wyklucza z gry na wiele miesięcy młodego, bardzo uzdolnionego zawodnika i na zawsze już zostawi jakąś ranę w psychice, zamiast zwrócić uwagę na brutalność i zupełny brak wyobraźni w grze wielu zawodników, zamieniło się w hołd składany Shawcrossowi. Myślę, że powinien dostać pokojową nagrodę nobla za swój wyczyn.

    Nie czytam bloga pana Pola, bo to dla mnie żaden autorytet, tym razem jednak zobaczyłam co wkleił Mariusz i cóż mogę powiedzieć.. Pan Pol jest „trendi” i „światowy” bo podziela zdanie zagranicznych dziennikarzy. Żałosne jest to, że z normalnych słów Wengera sam robi teorię spiskową. Az mi się wierzyć nie chce, że można napisać coś takiego, że to są słowa „znawcy piłki”. A już napisanie, że Wenger nie jest Hiobem by znosić to zdarzenie z pokorą jest po prostu chamstwem i zupełnie obrzydziło mi osobę pana Pola.

    Przykre jest to, że ludzie nie widzą problemu. Bo tutaj nie chodzi tylko o Arsenal. Chodzi o wszystkie przypadki, gdy przez głupotę innego zawodnika piłkarze tracą zdrowie, o to, że coraz częściej zamiast gry pojawiają się chamskie zagrywki i zachowania.

  • Mariusz

    Im więcej człowiek czyta komentarzy, tym ciekawszych rzeczy może się dowiedzieć. Proponuję zorganizować ankietę z sugerowanymi odpowiedziami. Oto moja osobista lista faworytów:

    Ramsey sam jest sobie winny złamanej nogi, bo:
    a). źle stał
    b). był za szybki
    c). Wenger nie nauczył go jak unikać ostrych starć

    @tomek
    Trafny strzał. Zdobycie mistrzostwa po tak wymagającym sezonie, z tyloma kontuzjami, po tylu dramatycznych meczach i przeciw wielu zdarzeniom losowym (i nielosowym) byłoby czymś wielkim. Z jednej strony dałoby to zespołowi niesamowitą siłę mentalną, a z drugiej strony (jak piszesz) Arsenal przestałby być postrzegany jako „przegrany”.

    Następny sezon rozpocząć jako mistrz ligi – cudo. Z jaką pewnością siebie, wiarą w siły i zadziornością przystępowalibyśmy do każdego kolejnego meczu…

  • Sosek

    Nie miałem zamiaru czytać bloga pana Pola i po tym co piszecie jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu że to tylko strata czasu i nerwów…

  • Sosek

    Nie miałem zamiaru czytać bloga pana Pola i po tym co piszecie jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu że to tylko strata czasu i nerwów…

  • lyzwa

    To co pisze i mówi Pol w telewizji to stek bzdur, Wenger nie miał na myśli spisku, tylko agresywny styl gry ligowych średniaków.

    @ tomek – świetny wpis, aż mnie coś poruszyło. Jeżeli zdobędziemy mistrzostwo ( co jest w zasięgu naszych umiejętności, pisałem już o korzystnym terminarzu ) to zamkniemy usta wszystkim tym krytykom i cwaniakom, którzy przed sezonem skazywali nas na 6 miejsce w lidze. Pewnie nie tylko ja mam takie wrażenie, ale wydaje mi się, że po prostu wszyscy są przeciwko nam. Mam tu na myśli np. brutalną grę rywali, niedyktowanie karnych dla nas, żółte kartki takie jak ta Songa za faul na Delapie, rozdmuchanie symulacji Eduardo, nazywanie nas chłopcami, złodziejami młodych talentów, pisanie plot o Fabregasie, no i dlugie kontuzje naszych pilkarzy. Do tego w mediach ciągle nas krytykują, nawet jeśli to my jesteśmy poszkodowani. Jeżeli czytaliście książkę Nicka Hornbyego „Fever pitch” to pisał, że wszyscy nienawidzili Arsenalu, bo w tamtych latach graliśmy taką piłkę jaką graliśmy, ale teraz nie wiem czemu tak nas się uczepili? Gramy pięknie, rozwijamy mlode talenty, rozsądnie wydajemy pieniądze, udzielamy się w fundacjach charytatywnych, już nie wiem o co chodzi…

  • lyzwa

    To co pisze i mówi Pol w telewizji to stek bzdur, Wenger nie miał na myśli spisku, tylko agresywny styl gry ligowych średniaków.

    @ tomek – świetny wpis, aż mnie coś poruszyło. Jeżeli zdobędziemy mistrzostwo ( co jest w zasięgu naszych umiejętności, pisałem już o korzystnym terminarzu ) to zamkniemy usta wszystkim tym krytykom i cwaniakom, którzy przed sezonem skazywali nas na 6 miejsce w lidze. Pewnie nie tylko ja mam takie wrażenie, ale wydaje mi się, że po prostu wszyscy są przeciwko nam. Mam tu na myśli np. brutalną grę rywali, niedyktowanie karnych dla nas, żółte kartki takie jak ta Songa za faul na Delapie, rozdmuchanie symulacji Eduardo, nazywanie nas chłopcami, złodziejami młodych talentów, pisanie plot o Fabregasie, no i dlugie kontuzje naszych pilkarzy. Do tego w mediach ciągle nas krytykują, nawet jeśli to my jesteśmy poszkodowani. Jeżeli czytaliście książkę Nicka Hornbyego „Fever pitch” to pisał, że wszyscy nienawidzili Arsenalu, bo w tamtych latach graliśmy taką piłkę jaką graliśmy, ale teraz nie wiem czemu tak nas się uczepili? Gramy pięknie, rozwijamy mlode talenty, rozsądnie wydajemy pieniądze, udzielamy się w fundacjach charytatywnych, już nie wiem o co chodzi…

  • Mariusz

    @lyzwa
    Może chodzi o to, że Anglicy nadal nie trawią Francuzów? :)

  • Mariusz

    @lyzwa
    Może chodzi o to, że Anglicy nadal nie trawią Francuzów? :)

  • lyzwa

    @ Mariusz

    Też tak sobie o tym myślałem, ale przecież mamy młodych Wilshere’a, Gibbsa, Walcotta, do tego jest Campbell. Poza tym mamy najlepszą młodzieżówkę w kraju, na ławce są czasem takie talenty jak np. Jay Emmanuel-Thomas, czy Sanchez Watt (ktory swoją drogą slabo się spisał na wypożyczeniu w Southend, ale mam nadzieję, że jeszcze „coś” z niego będzie). Ramsey też jest z wysp, ale wiadomo, że lepiej chronić swojego mlodego reprezentacyjnego Shawcrossa, żeby chłopak jak najszybciej o tym zapomniał. FA musi coś zrobić z tymi faulami, bo piłkarz nie może ryzykować swojej kariery przez głupie wejście jakiegoś Angola.

  • lyzwa

    @ Mariusz

    Też tak sobie o tym myślałem, ale przecież mamy młodych Wilshere’a, Gibbsa, Walcotta, do tego jest Campbell. Poza tym mamy najlepszą młodzieżówkę w kraju, na ławce są czasem takie talenty jak np. Jay Emmanuel-Thomas, czy Sanchez Watt (ktory swoją drogą slabo się spisał na wypożyczeniu w Southend, ale mam nadzieję, że jeszcze „coś” z niego będzie). Ramsey też jest z wysp, ale wiadomo, że lepiej chronić swojego mlodego reprezentacyjnego Shawcrossa, żeby chłopak jak najszybciej o tym zapomniał. FA musi coś zrobić z tymi faulami, bo piłkarz nie może ryzykować swojej kariery przez głupie wejście jakiegoś Angola.

  • Mariusz

    Ja chciałbym jeszcze raz odesłać do powyższego tekstu Michała Pola. Może nie tyle do tekstu co do komentarzy. Trafiła się tam perełka (w kilku częściach).

    http://michalpol.blox.pl/2010/03/Arsene-to-nie-spisek.html

    Użytkownik nazywa się: killy
    Szukaj publikacji komentarza: 2010/03/01 23:22:20

    Prawdziwy głos rozumu i serca.
    Redaktorowi Polowi powinno być nieco wstyd ;)

  • Mariusz

    Ja chciałbym jeszcze raz odesłać do powyższego tekstu Michała Pola. Może nie tyle do tekstu co do komentarzy. Trafiła się tam perełka (w kilku częściach).

    http://michalpol.blox.pl/2010/03/Arsene-to-nie-spisek.html

    Użytkownik nazywa się: killy
    Szukaj publikacji komentarza: 2010/03/01 23:22:20

    Prawdziwy głos rozumu i serca.
    Redaktorowi Polowi powinno być nieco wstyd ;)

  • lyzwa

    Zgadzam się w 100% z tym killy. No może poza tym fragmentem, gdzie pisze, że Diaby to DM ;p

    Pol się zwyczajnie ośmiesza tym wpisem, to wstyd, że ktoś taki uchodzi za eksperta w naszym kraju. Mam nsport i czasem oglądam jego wypowiedzi dot. LM albo LE i facet gada głupoty, wychwala ciągle MU i Barcelonę, w końcu to teraz takie modne kluby… A Arsenal to taka „mała Barcelona” dla niego. Sądzę, że nie ogląda PL, tylko zerka czasem na tabelę i patrzy na wyniki na livescore.pl. Najłatwiej geniuszami nazywać takich piłkarzy jak Messi, Scholes, C.Ronaldo, Torres, czy Rooney, ale to, że tacy piłkarze jak Song, Vermaelen albo Diaby prezentują genialną formę uchodzi jego uwadze,

  • lyzwa

    Zgadzam się w 100% z tym killy. No może poza tym fragmentem, gdzie pisze, że Diaby to DM ;p

    Pol się zwyczajnie ośmiesza tym wpisem, to wstyd, że ktoś taki uchodzi za eksperta w naszym kraju. Mam nsport i czasem oglądam jego wypowiedzi dot. LM albo LE i facet gada głupoty, wychwala ciągle MU i Barcelonę, w końcu to teraz takie modne kluby… A Arsenal to taka „mała Barcelona” dla niego. Sądzę, że nie ogląda PL, tylko zerka czasem na tabelę i patrzy na wyniki na livescore.pl. Najłatwiej geniuszami nazywać takich piłkarzy jak Messi, Scholes, C.Ronaldo, Torres, czy Rooney, ale to, że tacy piłkarze jak Song, Vermaelen albo Diaby prezentują genialną formę uchodzi jego uwadze,

blog comments powered by Disqus
  • TWITTER



  • KALENDARZ WPISÓW

    Wrzesień 2010
    P W Ś C P S N
    « sie    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    27282930  

Arsenalizacja on Facebook