Walcott wciąż ma jeszcze mnóstwo czasu

Kiedy pseudoekspert rodem z White Hart Line namaszcza publicznie Theo Walcotta piłkarzem bez futbolowego mózgu – mogę co najwyżej uśmiechnąć się z politowaniem i wpisać nazwisko autora na osobistą czarną listę publicystów. Gdy jednak czytam podobnie niezrozumiałe wypowiedzi kibiców mojego klubu, trudno mi zrozumieć ich niecierpliwość. Zresztą… Wydawało mi się, że przykłady poprzednio skreślanych zawodników (a dziś prezentujących niebywałą formę) powinny być nauką dla nas wszystkich – w szczególności dla tych zniecierpliwionych.
Typom pokroju Chris’a Waddle’a się nie odpowiada. Można jedynie ograniczyć się do stwierdzenia, jakiego użył Boss podczas swojej ostatniej konferencji prasowej:
I believe he has not only a football brain but he has a brain.
Z niektórymi fanami jest trudniej. Oni nie przyjmą tak łatwo zapewnień Wengera, że Walcott potrzebuje czasu; że w wieku 20 lat, po sezonie pełnym kontuzji nie jest w stanie wyjść na boisko i omijać rywali jak slalomowe tyczki. AW:
I believe for a while maybe people expected too much of Theo and now they are too hard with him.
I believe Theo will be a great football player, he is very young, he will be 21 this year, and he will have a great future. I believe in him because he has a fantastic attitude, he’s an intelligent boy and he is highly motivated. These players always improve.
Czy (niespotykana do tej pory) kariera Fabregasa oderwała niektórych z nas od rzeczywistości? Nie możemy równać wszystkich do Cesc’a tłumacząc, że Hiszpan w wieku 20 lat był już zawodnikiem pierwszego składu. To tak jakby ojciec utalentowanego doktoranta dziwił się, czemu jego syn nie otrzymał jeszcze nagrody Nobla, skoro William Lawrence Bragg dokonał tego w wieku 25 lat.
Do wspierania swojego klubu i kibicowania można podchodzić: albo roszczeniowo („kibicuję im tyle a tyle lat; obejrzałem tyle a tyle meczów; czekam na trofeum kolejny sezon”), albo spróbować zrozumieć sytuację młodego Anglika, który doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak wielka presja towarzyszy mu przy każdym występie:
I have had so many injuries this season, people don’t realise how hard it is to come back from setbacks after setbacks after setbacks.
You can’t be at your best straight away and if you think you can, then you put more pressure on yourself. That’s what I had been doing this season.
My development has gone very well. I am only 20 still and I have been in the limelight all the time.
Pomysł, by postawić krzyżyk na młodym chłopaku, który przez cały sezon zmaga się z kolejnymi urazami, jest co najmniej bezsensowny, a ludzie głoszący takie pomysły – bez wyobraźni. Dochodzimy więc do wniosku, że wielu z naszych kibiców przekonywać powinniśmy (pisząc „my” mam tu na myśli Klub, jak i poszczególnych graczy Arsenalu) podobnie jak żurnalistów „obcych sił”: nie merytoryczną wypowiedzią opartą o fakty, lecz dopiero postawą na boisku.
W efekcie takich działań kibic pojmowany jako fanatyk swojego klubu, staje obok innych postronnych obserwatorów i zaskoczony stwierdza wraz z nimi, że ten (tu wstaw nazwisko dowolnego gracza Arsenalu) coś jednak potrafi. Uważam, że lepszym rozwiązaniem jest wsłuchanie się w słowa Bossa, zaufanie jemu, jak i zawodnikowi, by być w stanie wytłumaczyć niezorientowanemu znajomemu, czemu dopiero teraz Walcott zaczyna grać to, czego wszyscy od niego oczekiwali wcześniej.
Dla tych, którzy obserwują z uwagą kolejne występy Theo, czytają jego wypowiedzi i uwagi Wengera, ostatni mecz Anglika przeciw Burnley nie powinien być szczególnym szokiem i zaskoczeniem. Przecież wszyscy dobrze wiedzieliśmy, że prędzej czy później ta chwila nadejdzie.
Zapewne fala krytyki dotykająca Walcotta wreszcie nieco ucichnie. Bo i co można powiedzieć o występie takim jak ten z minionej soboty?



08-03-2010 o 10:47
Świetny występ to jest jedyna rzecz, która ucisza krytyków, przynajmniej do następnego meczu, który może nie wyjść. No cóż od zawsze było tak, że dobrych spotkań nikt postronny nie komentuje, ale za to po słabych całe grono chętnych do wypominania wad i braków. Takie życie sportowca :)
08-03-2010 o 10:47
Jedna jaskolka wiosny nie czyni, jakos latwiej zawierzyc internetowym specjalistom niz Wengerowi, ktory obiecal transfery, a skonczylo sie na Solu, z ktorym wygralismy tylko 25% spotkan (to jeszcze gorzej niz Denilson!). Theo powinien opuscic Arsenal razem z Wengerem i reszta niespelnionych talentow Song, Diaby, Nicklas, Denilson, Telenovela? dodatkowo Nasri, Clichy i Sagna jak sie ostatnio okazuje, klasycznie Eboue (sci****), kontuzjogenni Tomas i Edu, plus Robin, najlepiej zabierajac ze soba zarzad i kibicow majacych czelnosc odwiedzac stadion. Tak jak wszyscy wierzyli w Songa, czy Diabiego, tak jak byl okres gdzie wierzyli w Denilsona i co chwile przychodzi czas na wiare w Vele, czy Nicka, tak samo bedzie teraz z Theo ktory przez kontuzje zagral swoje pierwsze pelne 90 minut w tym sezonie, nie dobijajac nawet jeszcze do 600min na boisku, do nastepnego slabszego spotkania wiara w Theo bedzie mocna. Przed meczem najlepiej bylo Go sprzedac, albo wypozyczyc skoro jak widac nie pomaga chlopak nic, a nic w walce o mistrza. W tym tyogdniu szczesliwe numerki to beznadziejny Nicklas z 2 golami i 2 asystami w 3 meczach (jakze waznymi) i niewidoczny Denilson, ktory zagral o wiele lepiej niz Songu (nie ujumujac genialnemu sezonowi) ze Stoke jako CDM.
08-03-2010 o 10:47
Zabierz sobie te swoje napinki i pretensje do calego swiata o to ze ktos mial czelnosc kogos skrytykowac na swoje forum. tutaj pisza powazni ludzie a nie awanturnicy.
Ja potrafie uszanowac czyjes poglady ale bardzo nie lubie takiego tonu wypowiedzi.
A W Denilsona nigdy nie wierzylem wiec ‘wszyscy’ zamien na ‘prawie wszyscy’
08-03-2010 o 10:47
Trollowy coming out :P Az tak pasuje, Sir Elton przycmiony, porady tak jak pisalem trzymac dla siebie, czy forum powaznych ludzi, nie-awanturnikow. Tutaj przede wszystkim wypowiadaja sie po prostu kibice, ktorzy nie potrzebuja falszywych rzecznikow okreslajacych samych siebie i sobie podobnych jako („zamiast na tym co pseudofani pisali o…”) pseudofanow.
„A W Denilsona nigdy nie wierzylem”, „Wszystko przez te sedziowskie k*rwy.” Stay Spud i Wenger musi odejsc!
PS Jezeli chodzi o pozostalych ekspertow, czy jak kto woli ‘pseudokibicow’, nie mam nic przeciwko jakimkolwiek wpisom, to wolny karaj, a smiech to zdrowie. Tak wiec bez napiniki, pretensji i awanturnictwa… IKB
08-03-2010 o 10:47
PS2 Fanow szperajacych po mediach, journalach sportowych, czy publikacjach (o to bedzie raczej trudno) prosilbym o materialy zwiazne z wplywem „zjawiska lamania nog za szybkim i technicznym zaowdnikom” na strone biznesowa i sportowa pilki. Jezeli ktos ma dane dotyczace statystyk, niebezpieczne faule, polamane nogi, wykluczeni z rozgrywek zawodnicy, sprawy precedensowe jak ostatnia z wiezieniem za zlamanie nogi w UK, szczegolnie, sytuacje poza AFC, badz liga Angielska, zdjecia nagrania wideo, proby rozwiazania problemu przez zwiazki pilkarskie badz FIFE, takze porownania do innych sportow jak ostatnie przypadki z Rugby z zawieszeniami na 50 i 70 tygodni, bede wielce zobowiazany. Najlepiej PW albo mail.
08-03-2010 o 10:47
Prosze nie podczepiaj pod moj cytat o Denilsonie innych wymyslonych przez ciebie. Obrzydliwa manipulacja.
Jako uzytkownik (chyba tak mozna to nazwac) tego bloga chyba mam prawo zwrocic uwage trollujacemu awanturnikowi ktory zamiast skupic sie na zespole skupia sie na tym co powiedzieli ‘pseudofani’.
08-03-2010 o 10:47
A z tymi sedziami to tez moje. Hipokryzja panie Dzon. Kto wklejal na fora link do filmu o sedziach z 07 08?
Ja obrazilem sedziow ktorzy swoja droga maja spory udzial w naszych kontuzjach, ty swoja forma obrazasz niewinnych userow i biednego Michała Pola :)
08-03-2010 o 10:47
Sory tak jak mowilem nie karmie tobie podobnch trolli czy jak wolisz okreslac pseudokibicow http://arsenalizacja.pl/?p=1278#comments (badz awanturnikow, ten coming out jeszcze raz brawa) niezaleznie od tego czy wstydza sie swoich co chwile zmienianych opinii czy nie. Buracki styl killiego tez byl hitem, dzieki :P…
08-03-2010 o 10:47
Zaczyna sie…
A ja wam powiem ,ze jedna rzecz mnie cieszy…ze jutro jestem na Emirates ,pierwszy raz w zyciu i zobaczymy co tam kanonierzy przyszykuja dla mnie..moze jakis kokretny mecz jak z Roma…ciekawi mnie jak wyglada to wszystko w moim ulubionym klubie, oprawa, stadion, sklep i cala reszta, moze na highbury square zobacze…juz bylem na paru ciekawych meczach wiec oczekuje swietnego przezycia i bylebysmy wygrali, to najwazniejsze!!!Forma nie jest zla po meczu z Burnley, ktore w sumie zle nie gralo. Bez Fabregasa raczej moze byc ciezko, ale ostatnio Nasri popkazal,ze mozna mu powierzyc role Cesca. Wierze w nasz zespol. Bedzie dobrze.
pozdrawiam
08-03-2010 o 10:47
Mieszkasz w Anglii mroziu?
08-03-2010 o 10:47
Roma byla wyjatkowa, glownie przez to ze byl to wyjazd, jeszcze lepszy niz pamietne Manure. http://www.youtube.com/watch?v=wCeNtFR6ZdQ Mecz 120 minut plus karne, doping i potem radosc z zawodnikami przez szybe :P , emocje pelne 2 dni. Juto biorac pod uwage akcje RedAction zycze Slavi albo Villarrealu sprzed 3 lat wynikiem i meczow ze Spursami dopingiem. Po meczu zapraszam do Pinsow na piwko, a potem na bowling swietowac awans, bedzie nas z 10 osob, na duzym screenie puszcza powtorki meczow jak zwykle, piwko, bilard i kregle. tel na maila. Pozdrawiam.
08-03-2010 o 10:47
@Sosek
Dlatego jako kibice powinniśmy dostrzegać głównie te dobre strony i udane spotkania, zamiast szukać argumentów na to, by naszym chłopakom dowalić ;)
@mroziu
Jeśli będziesz miał z meczu jakieś zdjęcia, filmy itp. to nie zapomnij się nimi podzielić ;) Ja wciąż mam wyjazd do Londynu przed sobą ;P
@M
Z tego co pamiętam (nie wiem czy się nie mylę) to mroziu jest z Irlandii.
08-03-2010 o 10:47
Apropos integracji meczowych, badz pomeczowych, na stadionie, czy w pubach. Nasi jutro beda potrzebowac sporo dopingu :D http://www.kanonierzy.com/shownews_id-15446_Uaktywnij-sie—Be-a-Gooner-.shtml
08-03-2010 o 10:47
Mam nadzieje ze bedziecie mieli co swietowac na kreglach :)
Nie lekcewazmy rywala
08-03-2010 o 10:47
Dzieki, wole z gory wychodzic z takiego zalozenia, bo inaczej bedzie jak po pierwszym meczu, piwko smutne miny i w dom. Na stronie zaraz beda pojawiac sie kolejne wojewodztwa.
08-03-2010 o 10:47
Brawo Mariusz! Mieszkam w Dublinie i pisze komentarz na lotnisku!…postaram sie zrobic pare zdjec i moze jakis filmik cos ala Night on Emirates jak bede umial to skleic na kompie…
pozdrawiam